Z każdej strony „czyha pokusa słodka” śpiewa Kuba Sienkiewicz. Także w Czarnogórze, czy w Bośni i Hercegowinie. Dziesiątki kramów, ekskluzywnych butików, restauracji, marketów… uff! Co tak naprawdę warto kupić?

Rękodzieło made in China

W popularnych nadmorskich kurortach, przy promenadzie dominuje głównie kicz i chińszczyzna. Nie bije tak po oczach jak ma to miejsce w Bułgarii, ale na pewno nie daje o sobie zapomnieć. Mamy tutaj wszystko: magnesy na lodówkę, obrazy, podróbki okularów, zegarków, toreb, ubrań, zabawki i wiele innych…

Regionalne produkty

Lokalne wyroby warto kupować przede wszystkim poza centrum. Niekiedy warto jadąc autem, zatrzymać się przy malutkich przydomowych stoiskach z oliwą, winem i rakiją (najczęściej). Gospodarze chętnie witają przyjezdnych, najczęściej częstują różnymi gatunkami wyrobów i są skłonni do targowania. Uważaj tylko na nadmierną degustację produktów alkoholowych jeżeli jesteś kierowcą. Czasami ciężko odmówić gościnnym Czarnogórcom :-)

Dobra luksusowe

Starą część miasta z reguły zajmują bardziej wyszukane lokale gastronomiczne, puby, kawiarnie, ale też butiki zachodnich (i nie tylko) marek. Tam możesz dostać dobrej jakości ubrania, okulary, torby itp. Oczywiście wiąże się to z reguły z wysoką ceną. Z moich porównań wynika, że w większości wyższą niż w Polsce, ale… niekiedy trafiają się okazje.

Raj dla palaczy

Nie popieram palenia jako takiego, ale nie da się ukryć, że papierosy w Czarnogórze są wyjątkowo tanie. Czarnogórcy palą namiętnie. Potrafią palić i pływać jednocześnie. Godna podziwu ekwilibrystyka. W każdym razie można tutaj oszczędzić parę złotych na paczce. A wszystko dlatego, że Czarnogóra w okresie, kiedy ONZ nałożyło sankcje ekonomiczne na Serbię (w tym również na Czarnogórę), przerodziła się w krainę przemytu na masową skalę papierosów przeznaczonych na rynek Zachodniej Europy.

Kramy w Bośni i Hercegowinie

Na ulicach Mostaru, czy Sarajewa z kolei można zobaczyć różnego rodzaju rękodzieła, antyki, pozostałości wojenne, charakterystyczne czarki do parzenia herbaty i fajki wodne. Oczywiście tutaj też spotkamy chińską tandetę, ale w mniejszych ilościach.

Cieszy autentyzm pamiątek, ponieważ często na zapleczu tego, czy innego kramu widzimy właściciela, zajmującego się wyrobem np. obrazów kutych w stali. Ciężko mi jako laikowi ocenić autentyzm sprzedawanych antyków i pamiątek wojennych, ale biorąc pod uwagę ciężkie losy Bośniaków, jestem w stanie uwierzyć, że wszystkie olbrzymie łuski pocisków stojące u progu straganów są prawdziwym świadectwem historii. Dlatego można tu kupić nawet radzieckie czapki-uszatki, odznaczenia, zapałki z hitlerowską swastyką i inne.

Odwiedź stragany

Poza tym warto na miejscu smakować lokalne wędliny, sery (np. kajmak), owoce, warzywa (różne odmiany papryki), ryby i owoce morza. Żywność jest tutaj tania, a z racji odmienności, warto się nią raczyć do woli.

Share