Balety, imprezy, zabawa w pianie, karaoke, beachparty — to cię kręci? W takim razie czytaj dalej o tym jak najlepiej zabawić się wieczorami po czarnogórskiej stronie Adriatyku.

Smutna prawda

Jeżeli jedziesz tylko i wyłącznie dla zabawy, to lepiej wybierz Ibizę, czy tańszą Bułgarię. Czarnogóra nie ma tutaj zbyt wiele do zaoferowania. Przynajmniej na razie, choć spodziewam się, że w przyszłych latach sytuacja się poprawi.

Gdzie najlepiej?

Najbardziej rozrywkowym miastem na wybrzeżu niewątpliwie jest Budva.

Imprezy w Budvie

Najbardziej znana i rzucająca się w oczy dyskoteka to Tocadero. Poznać ją można po kiczowatej kopii Wieży Eiffla, znajdującej się nad promenadą. To miejsce dla mało wybrednych. Leci tu pospolita sieczka, do wejścia zachęcają roznegliżowane panienki. Plusem są wigibasy dziewczyn tańczących na rurze i darmowy wstęp. Zdecydowanym minusem opieszałość obsługi, bądź zwyczajne cwaniactwo. Uważaj: zdarza się, że pracownicy chowają resztę do kieszeni lub zawyżają rachunek, licząc, że pijani klienci nie zauważą „napiwku”.

Alternatywą jest klub Sparta. Muzyka jest na poziomie, ale całość wieje snobizmem. Ceny wysokie.

Poza tym jest mnóstwo mniejszych i większych barów, w których można przyjemnie podrinkować ze znajomymi. Zwykle jednak nie rodzi się tam nic więcej. Electro nie zabija…

Imprezy w Kotorze

Kotor ma swojego Maximusa w murach starego miasta. To nowoczesny klub z naprawdę niezłymi wizualizacjami, doskonałym nagłośnieniem i eleganckim wnętrzem. Przyjmował czołówkę uznanych DJ-ów takich jak Fatboy Slim, czy Fedde Le Grand. Wstęp najczęściej do północy jest bezpłatny. Ceny umiarkowane.

Poza tym jest jeszcze Secondo Porto, dyskoteka bez specjalnych ambicji. Muzyka mieszana: trochę popu, trochę techno, nic specjalnego. Poza tym wstęp za 2 Euro.

Reszta to standardowo — przytulne bary i knajpki.

Imprezy w Ulcinj

Nie zauważono ;-) W Ulcinj jedynie bar między Małą Plażą a starym miastem rozkwita o północy. Z tym, że rozkwit oznacza raczej nasiadówkę. Sympatyczną, ale nasiadówkę.

Share